Angleo

Jak przeprosić za opóźnienie w logistyce (i nie stracić klienta ani głowy)?

Jak przeprosić za opóźnienie w logistyce (i nie stracić klienta ani głowy)? Opóźnienia w logistyce są jak zimna kawa – nikt ich nie lubi, ale prędzej czy później każdy musi się z nimi zmierzyć. Może to problem z dostawcą, burza śnieżna w środku lipca albo… kot, który zasnął na taśmie produkcyjnej. Nieważne. Ważne, jak ładnie się z tego wykaraskasz . Poniżej znajdziesz gotowe, angielskie zwroty (z tłumaczeniem), które pomogą Ci przeprosić, nie paląc mostów .

Nicole Kurek

Jak przeprosić za opóźnienie w logistyce (i nie stracić klienta ani głowy)?

Opóźnienia w logistyce są jak zimna kawa – nikt ich nie lubi, ale prędzej czy później każdy musi się z nimi zmierzyć. Może to problem z dostawcą, burza śnieżna w środku lipca albo… kot, który zasnął na taśmie produkcyjnej. Nieważne. Ważne, jak ładnie się z tego wykaraskasz. Poniżej znajdziesz gotowe, angielskie zwroty (z tłumaczeniem), które pomogą Ci przeprosić, nie paląc mostów.

Podstawowe zwroty przepraszające

Zacznijmy od klasyki – nic tak nie łagodzi gniewu jak porcja uprzejmych przeprosin w odpowiednim sosie grzecznościowym.

  • "We sincerely apologize for the delay."
    Szczerze przepraszamy za opóźnienie.
    (Szczerze, szczerze. Nawet dział IT nam współczuje.)
  • "Please accept our apologies for any inconvenience caused."
    Prosimy o przyjęcie naszych przeprosin za wszelkie niedogodności.
    (Tak, wiemy, że Twoje nerwy też są logistycznie rozregulowane.)
  • "We are sorry for any trouble this may have caused."
    Przepraszamy za wszelkie problemy, jakie to mogło spowodować.
    (Zwłaszcza jeśli chodzi o bardzo ważne zamówienie do teściowej.)
  • "We deeply regret the inconvenience this delay has brought."
    Głęboko żałujemy niedogodności, jakie spowodowało to opóźnienie.
    (Nawet nasz magazynier przestał żartować – sytuacja poważna.)
  • "Our sincerest apologies for not meeting the expected delivery time."
    Najszczersze przeprosiny za niespełnienie oczekiwanego czasu dostawy.
    (Nasz zespół wziął to osobiście. Dosłownie – są na terapii grupowej.)

Wyjaśnienie przyczyny opóźnienia

Po przeprosinach pora na... wymówki. Znaczy: uzasadnione i uprzednio zatwierdzone wyjaśnienia. Ważne, żeby brzmiało logicznie i nie jak scenariusz z „Ojca chrzestnego”.

  • "The delay was due to unforeseen circumstances."
    Opóźnienie było spowodowane nieprzewidzianymi okolicznościami.
    (Czytaj: chaos, panika, przesunięcia i ktoś zgubił paletę.)
  • "The shipment was delayed because of adverse weather conditions."
    Wysyłka została opóźniona z powodu niesprzyjających warunków pogodowych.
    (Mgła, deszcz, śnieg, słońce zbyt mocne – pogoda nie wybiera.)
  • "There was a technical issue that caused a delay in delivery."
    Wystąpił problem techniczny, który spowodował opóźnienie w dostawie.
    (Router padł. Serio. A potem podniósł się tylko częściowo.)
  • "A logistical problem has unfortunately led to this delay."
    Niestety, problem logistyczny doprowadził do tego opóźnienia.
    (Tak, to ten moment, kiedy „coś się gdzieś zawieruszyło”.)
  • "The delay was caused by unexpected high demand."
    Opóźnienie było spowodowane niespodziewanie wysokim popytem.
    (Jakby cały świat nagle zapragnął naszego produktu. Bo w sumie… tak było.)

Zapewnienie poprawy

Klient musi wiedzieć, że wstyd nam jak nie wiem co i że robimy wszystko, żeby już nigdy więcej. (Choć życie pisze różne scenariusze...)

  • "We are working diligently to ensure this won't happen again."
    Pracujemy pilnie, aby zapewnić, że to się nie powtórzy.
    (Niektórzy z nas nawet przestali sprawdzać Instagrama w pracy.)
  • "Measures have been put in place to prevent similar delays in the future."
    Podjęto środki, aby zapobiec podobnym opóźnieniom w przyszłości.
    (Środki = nowe procedury + więcej kawy dla zespołu.)
  • "We will improve our processes to deliver on time moving forward."
    Ulepszymy nasze procesy, aby w przyszłości dostarczać na czas.
    (Na razie testujemy system „Nie zawalaj, bo dostaniesz banana”.)
  • "We have implemented changes to better manage such situations."
    Wprowadziliśmy zmiany, aby lepiej zarządzać takimi sytuacjami.
    (Np. nie pozwalamy już szefowi klikać „Wyślij” bez pytania.)
  • "We are reviewing our procedures to avoid delays like this."
    Przeglądamy nasze procedury, aby uniknąć takich opóźnień.
    (I przy okazji uczymy się czytać instrukcje do końca.)

Dodatkowe działania i rekompensaty

Jeśli przeprosiny to za mało, czas dorzucić coś ekstra. Bo nic nie mówi “przepraszam” jak rabat, darmowa dostawa albo czekoladki (choć te ostatnie się topią w transporcie).

  • "As a gesture of goodwill, we would like to offer you a discount on your next shipment."
    W ramach gestu dobrej woli chcielibyśmy zaoferować rabat na następną wysyłkę.
  • "We will expedite the delivery of your next order at no additional cost."
    Przyspieszymy dostawę Twojego następnego zamówienia bez dodatkowych kosztów.
    (Nasz kurier już rozgrzewa silnik.)
  • "To make up for the delay, we will upgrade your shipping method at no extra charge."
    Aby zrekompensować opóźnienie, ulepszymy Twoją metodę wysyłki bez dodatkowych opłat.
  • "We will refund the shipping cost for this delayed shipment."
    Zwrócimy koszt wysyłki za tę opóźnioną przesyłkę.
    (Tak, zwrot pieniędzy. Wiem, szok i niedowierzanie.)
  • "We will prioritize your future orders to avoid delays."
    Priorytetowo potraktujemy Twoje przyszłe zamówienia, aby uniknąć opóźnień.
    (Twoje zamówienie dostanie VIP-przepustkę do świata logistyki.)

Podsumowując...

Opóźnienia w logistyce to nie koniec świata, ale mogą być końcem cierpliwości klienta – jeśli się nie ogarniemy. Dlatego przeproś ładnie, wytłumacz, co się stało, obiecaj poprawę i (jeśli trzeba) dorzuć coś miłego.

Bo jak mówi stare przysłowie branżowe: „Lepiej przeprosić z rabatem, niż tłumaczyć się bez skutku.”

Czytaj dalej

Więcej z bloga

Korpomowa vol. 1 – „Zaflagujmy to” zanim zrobi się gorąco

Masz wrażenie, że korpomowa po angielsku to osobny język? „Let’s take this offline”, „I’ll loop you in”, „flagujemy to” – brzmi znajomo, ale nie do końca zrozumiale? W tym wpisie rozszyfrujemy te zwroty, pośmiejemy się z nich i poćwiczymy – na luzie, bez korpo-spiny.

Jak nazwać swojego szefa po angielsku (i nie palnąć głupoty)?

Nie wiesz, czy Twój szef to boss, manager, a może director? A „zarząd” to po prostu management… czy coś więcej? 🤯 W tym wpisie rozwiewamy wszystkie językowe dylematy związane z nazywaniem przełożonych po angielsku — bez ściemy, z przykładami, i w stylu, który zapamiętasz. Bo czasem wystarczy jedno dobre słowo, żeby zabrzmieć jak zawodowiec.

Umów lekcję

Zrób pierwszy krok do pewnego angielskiego.

Wybierz dogodny termin w kalendarzu — potwierdzenie dostaniesz od razu e-mailem. Wolisz porozmawiać najpierw? Napisz albo zadzwoń.